Motyw ojca i syna w japońskiej popkulturze

Relacja ojciec — syn jest nam już znana z czasów biblijnych, z przypowieści o synu marnotrawnym, czy z greckiego mitu o Dedalu i Ikarze. Pokazują nam one, jak bardzo ta więź jest skomplikowana i nietypowa. W tym tekście chciałbym przybliżyć i zaprezentować kilka takich właśnie relacji. Z miejsca ostrzegam, iż pomimo tego, że chciałbym, żeby tekst był pozbawiony spojlerów, to jednak, aby to, co piszę, było zrozumiałe, jestem zmuszony trochę pospojlerować. Tak więc, jeśli komuś to bardzo przeszkadza, nie polecam czytać dalej.

Ojciec — beznadziejny wzorzec

Każdy jest tylko człowiekiem i nikt nie jest idealny. Każdemu może zdarzyć się jakaś pomyłka. Jednakże tatusiowie, których zaraz wam przedstawię, zdecydowanie nie można usprawiedliwić faktem bycia zwykłym, omylnym bytem. Niektórzy z nich są przesiąknięci złem, aż do szpiku kości, a niektórzy bardzo zbłądzili na swojej rodzicielskiej ścieżce.

Dio Brando — Dario Brando

W serii JoJo’s Bizzare Adventure relacji ojciec — syn można wskazać całkiem sporo. Jednakże mało z nich jest tak ekstremalnych, jak więź Dio i jego ojca. Dario to skorumpowany, agresywny ojciec, który na dodatek jest alkoholikiem. Nie ma on żadnej moralności, co pokazuje ograbiając świeżo co zmarłych ludzi. Jego działania sprawiły, że jego żona (a zarazem matka Dio) — zapracowała się na śmierć. Był on nienawidzony przez swojego syna do tego stopnia, że w końcu ten postanowił go otruć, a po jego śmierci był zdolny do oplucia jego nagrobka. Właśnie przez swojego ojca Dio stał się tak złym i bezwzględnym człowiekiem. Warto jednak wspomnieć, że pomimo swojego okrucieństwa, Dario miał w sobie tyle człowieczeństwa, że zapewnił swojemu synowi możliwość dalszego życia, dzięki zaadoptowaniu go przez “uratowanego” kilka lat wcześniej George’a Joestara (do którego wrócę w dalszej części tekstu).

Hyakkimaru — Kagemitsu Daigo

Hyakkimaru to główny bohater anime Dororo (2019). Poznajemy go jako młodego mężczyznę, który jak się dowiadujemy, jest pozbawiony wielu części ciała. Jedynym sposobem, by je odzyskać jest zabicie demonów, które owe kawałki przechowują. Później wychodzi na jaw, iż nasz bohater podczas urodzenia został pozbawiony praktycznie każdej części ciała. Wszystko to dlatego, że jego ojciec — aby ocalić swoją krainę, poświęcił syna demonom, które od tego czasu strzegą jego ziem. Kagemitsu Daigo to lord feudalny, zostaje on nam zaprezentowany jako bezwzględny i bezduszny człowiek. Po 16 latach, dowiedziawszy się, że syn — którego poświęcił dla swojej krainy, nadal żyje, wpada w szał. Próbuje go zabić, lecz Hyakkimaru od dziecka wprawiony (w miarę możliwości, na jakie pozwalało mu ciało) w boju, nie pozwala się zabić. Doprowadza to do wielu emocjonalnych pojedynków i zwrotów akcji. Zainteresowanych odsyłam do obejrzenia tego tytułu, ponieważ grzechem byłoby zdradzanie dalszej fabuły.

Shinji Ikari — Gendo Ikari

Wydaje mi się, że serii Evangelion nie trzeba nikomu przedstawiać. Całkiem niedawno zawitała na Netflixa razem z filmem The End of Evangelion. Główny bohater — Shinji Ikari, w młodym wieku został porzucony przez ojca, który po śmierci żony całkowicie poświęcił się pracy. W wieku 14 lat Shinji został wezwany do placówki, w której pracował jego ojciec — Gendo. Miał on zostać pilotem jednostki bojowej EVA 01. Niestety oczekiwania ojca według syna były zbyt ogromne, przez co Shinji zostaje tym przytłoczony. Ma on zaledwie 14 lat, a na jego barkach spoczywa odpowiedzialność ochrony Ziemi przed “aniołami”. Nic więc dziwnego, że pozostawiony sam sobie, niemający w ojcu żadnego wsparcia, Shinji popada w coraz to większe szaleństwo. Nie chce on zrezygnować z tego zadania, licząc że w ten sposób zbliży się do ojca i sprawi by był on z niego choć trochę dumny. Niestety, nadaremnie.

Tatuś — życiowy drogowskaz

Przedstawiłem wam już łotrów i szumowiny, to teraz nadeszła pora na ich przeciwieństwa. Każdy przyszły, jak i obecny ojciec, powinien brać przykład z postaci, które tu przedstawię. Są oni wręcz chodzącymi aniołami, wzorcami ojcowskiej miłości i poświęcenia.

Jonathan Joestar — George Joestar

Tak jak obiecałem, wracamy do serii JoJo’s Bizzare Adventure. George Joestar jest dobrym, lecz bardzo naiwnym człowiekiem. Uczestnicząc w wypadku, ocierając się o śmierć, wierzy, że człowiek, który właśnie próbował ograbić jego “zwłoki”, jest jego wybawcą. Tym człowiekiem jest niejaki Dario Brando. George, by odwdzięczyć się mu za ten jakże “sławetny” czyn, po jego śmierci postanawia adoptować jego syna i wychować jak swojego. Dio Brando, przesiąknięty już złem przez ojca, nie ma zamiaru mu być za to wdzięczny. Wręcz przeciwnie, próbuje go otruć tak samo jak swojego biologicznego ojca.

I udałoby się mu to, gdyby nie syn George’aJonathan. Od początku widzi, że nie można ufać Dio i trzeba bardzo na niego uważać. Jonathan to prawdziwy gentelman — tak jak na szlachcica w epoce wiktoriańskiej przystało. W celu ratowania ojca wykazuje się wielką odwagą oraz poświęceniem, pomimo naiwności i zaufania ojca w stosunku do Dio. Niestety wszystkie wyrzeczenia ostatecznie idą na marne i George, zostaje zabity przez przybranego syna. Jednakże nawet na łożu śmierci pozostaje on bardzo szlachetnym, a przede wszystkim dobrym człowiekiem prosząc Jonathana, by wybaczył Dio.

Naruto Uzumaki — Iruka Umino

Niech pierwsza rzuci kamień osoba, która nigdy w życiu nie słyszała o Naruto. Nasz bohater już od samego początku jest nam prezentowany jako sierota. Jego rodzice umarli chwilę po porodzie. Z tego powodu praktycznie jedynym dorosłym obecnym w jego życiu, jest jego nauczyciel, Iruka. Mały Naruto to ogromny rozrabiaka, który robi wszystko, żeby zwrócono na niego uwagę. Każdy stara się trzymać z dala od niego, z powodu demona, który został w nim zapieczętowany gdy był bobasem. Iruka będący jego wychowawcą wpierw ma do niego taki sam stosunek jak wszyscy inni ludzie. Na szczęście po czasie, przekonuje się, że chłopiec po prostu jest samotny i potrzebuje kogoś bliskiego. Od tego czasu zbliżają się do siebie i wzajemnie wspierają.

Po wielu latach tej relacji, Naruto uświadamia swojego nauczyciela, że od dawna traktuje go jak ojca. Z tego powodu prosi go nawet o bycie świadkiem na jego ślubie. Pokazuje to, że więzy krwi nie są potrzebne, aby wytworzyć ogromną więź.

Metal Lee — Rock Lee

Skoro było już Naruto, pora na jego kolejną generację, czyli Boruto. Rock Lee, znany wszystkim z Naruto, powraca już jako dorosła osoba i na dodatek posiada syna. Całą ich relacje można skomentować jednym, angielskim słowem — wholesome. Widać, że oboje siebie kochają. Metal Lee widzi w swoim tatusiu wielki wzór, z którego chce brać przykład. Już na pierwszy rzut oka widać, że przejął jego zapał i chęć do życia. Oczywiście nie jest to jedyne, co po nim odziedziczył. Jak na gifie powyżej widać, strój, fryzura, wszystko mają takie same. Tylko te oczy jakieś takie, normalne.

Thorfinn — Thors Snoresson

Vinland Saga to moja ulubiona seria. Jest to bazujący na historii tytuł, opowiadający dzieje wikingów. Akcja rozpoczyna się około roku 1013 naszej ery. Główny bohater — Thorfinn, jest synem dowódcy JomsvikingówThorsa. Wiele lat wcześniej ucieka on z pola bitwy, pod pozorem śmierci, aby w spokoju, w zacisznej krainie założyć rodzinę. Jego działania idą zgodnie z planem, do czasu, aż wybucha wojna. Zostaje on odnaleziony i zmuszony — pod groźbą zabicia jego bliskich, do powrotu do Jomsvikingów. Niestety nie wszystko jest takie proste jakie się może wydawać. Wojna była tylko pretekstem do haniebnego morderstwa Thorsa. Za czasów swej świetności został okrzyknięty pseudonimem “Troll” — wszystko dlatego, że jest niepokonany w boju.

Pewnie się zastanawiacie, jakim cudem w takim razie mieliby go zamordować? Otóż odpowiedzią jest miłość rodzicielska. Thors poświęca swoje życie dla własnego syna.

Więcej mówić nie zamierzam, ponieważ uważam, że sami powinniście się zapoznać z tą serią. Dla osób preferujących wersję animowaną, nie tak dawno dostaliśmy anime liczące 24 odcinki, wprost z rąk studia WIT. Jeśli ktoś jednak woli wersję rysowaną, to wydawnictwo Hanami już od dłuższego czasu wydaje w Polsce ten cudowny tytuł.

Senku Ishigami — Byakuya Ishigami

Z nieznanego powodu cała ludzkość zmienia się w kamienne figury.
Mijają tysiące lat. Pewnego dnia nasi bohaterowie
Taiju oraz Senku, wykruszają się ze skorup i z przerażeniem odkrywają, że muszą stworzyć całą cywilizację od nowa!

Tak właśnie zaczyna się Dr. Stone. Nie będę się jednak skupiał na opisie fabuły, ale — jak już możecie się domyślać, na relacji Senku i jego ojca — Byakuyi. Nasz bohater od dziecka interesował się nauką. Pewnie w tym momencie myślicie, że robił jakieś eksperymenty w kuchni albo inne bzdety. Otóż jesteście w ogromnym błędzie. Senku już w szkole podstawowej potrafił samodzielnie skonstruować działającą rakietę. Jego pasja przerosła czyjekolwiek oczekiwania. Zastanawiacie się pewnie, skąd miał pieniądze na zbudowanie takiej rakiety, czy innych wynalazków? Tu z pomocą przyszedł jego ojciec. Sprzedał on mnóstwo swoich rzeczy osobistych, w tym np. samochód, by fundować plany Senku.

Oczywiście jego syn nie pozostał mu dłużny. Dzięki swojemu genialnemu umysłowi i swoim wynalazkom, pomógł mu zostać astronautą i polecieć w kosmos.

Jego wylot w kosmos pozwolił mu uchronić się przed tajemniczym zjawiskiem, w którym ludzie zmienili się w kamień. Postanowił on więc po powrocie na ziemię, że pomoże synowi w każdy możliwy sposób, kiedy ten z owego kamienia się wydostanie. Jak widzicie, tak podziwiał swojego syna i tak mu ufał, że nie miał żadnych wątpliwości, że się oswobodzi i przetrwa.

Pomimo braku więzów krwi, ich relacja jest tak silna, że nawet tajemnicza apokalipsa nie jest w stanie ich powstrzymać. Jeśli jesteście zainteresowani Dr. Stone, to polecam przeczytać nasz tekst poświęcony tylko temu tytułowi.

To skomplikowane…

Relacji tutaj opisanych nie da się podpiąć do żadnej z kategorii. Są one po prostu tak powikłane, że ich kategoryzacja jest niemożliwa. Mówi się, że to kobiety są skomplikowane, ale tak naprawdę wiele facetów ich pod tym względem przebija. Zresztą, sami zobaczcie.

Light Yagami — Soichioro Yagami

Death Note opowiada bardzo nietypową historię, jak i relacje ojca z synem. Light Yagami — genialny licealista, pewnego razu zauważa notatnik podpisany jako Notatnik Śmierci. Po spojrzeniu do niego i przeczytaniu zasad stwierdza, że to jakaś głupota. No bo kto normalny by uwierzył, że po wpisaniu imienia i nazwiska do notesu ktoś umrze. Postanawia go zostawić, w miejscu gdzie go znalazł. Jednak wrodzona, ludzka ciekawość, zmusza go do przetestowania tego dziwnego notesu.

Jak się okazuje — Death Note naprawdę działa. Od tego momentu główny bohater postanawia stać się sprawiedliwością. Zabija on wszystkich przestępców, zbirów i oprychów. Nie podoba się to natomiast organom ścigania na całym świecie — w tym jego ojcu, który jest oficerem japońskiej policji.

Kira — taki przydomek zostaje nadany Lightowi przez społeczeństwo. Po jakimś czasie, przez wielu ludzi zostaje okrzyknięty bogiem. Jednakże wielu chce mu się sprzeciwić. Jedną z tych osób jest L — najgenialniejszy detektyw, jakiego zna świat. Razem z policją, wspólnymi siłami próbują przyskrzynić nieuchwytnego Kirę. Pomaga im jeszcze jedna bardzo ważna osoba.

Mam na myśli Lighta bądź jak ktoś woli, Kirę. Oczywiście nikt nie zna prawdziwej tożsamości naszego bohatera. Z początku jedynie pomaga swojemu ojcu, lecz z czasem coraz bardziej zbliża się do policji i L’a.

No dobra, fabułę już wam przedstawiłem, to teraz pora na samą relację Lighta z jego tatą. Soichiro jest bardzo zapracowanym człowiekiem i nie ma zbyt dużo czasu, aby go poświęcić rodzinie. Dlatego bardzo cieszy go wieść, że jego syn chce pójść w jego ślady i zostać policjantem. Nie wie on jednak, że Light tak naprawdę nie jest takim cudownym chłopcem, za jakiego go ma. Nie wie, że jego syn, po otrzymaniu notatnika, niejednokrotnie rozważał zamordowanie własnego ojca. Jednak jest on tylko człowiekiem i ma uczucia, przez co nie potrafi zabić nikogo ze swojej rodziny.

Edward Elric — Van Hohenheim

Fullmetal Alchemist to jedna z najwyżej ocenianych serii anime, jakie znajdziecie. Opowiada ona o dwójce braci, którzy stracili matkę, Za próbę wskrzeszenia jej za pomocą alchemii, płacą straszną cenę. Edward traci rękę, a jego młodszy brat całe ciało. Na całe szczęście w ostatniej chwili starszy brat zaklina jego duszę w ogromnej zbroi. Pozwala mu to się poruszać i porozumiewać. Wyruszają więc oni w podróż, by odzyskać swoje utracone ciała.

Ojciec naszych bohaterów opuścił ich, gdy byli jeszcze bardzo mali. Pewnego dnia po prostu wyszedł i nie wrócił. Z tego powodu jest szczerze nienawidzony przez Edwarda. Obwinia on go za śmierć matki i to, w jakim są teraz stanie. Gdy po wielu latach od jego odejścia przeżywają ponowne spotkanie, Edward wpada w szał. Oznajmia mu, że nie ma prawa się tu pokazywać ani uczestniczyć w ich życiu. Jednak po czasie, podczas ich kolejnej rozmowy, gdy Hohenheim wyjaśnia mu wszystko, razem z powodem jego odejścia, syn wybacza mu. Pokazuje to, że nie można oceniać ludzi, ani ich czynów po okładce, bo nigdy nie wiadomo jakie dno się za nimi kryje.

Boruto Uzumaki — Naruto Uzumaki

Niech ta miła atmosfera was nie zmyli

Role się odwróciły. Naruto z psotliwego bachora wyrósł na odpowiedzialnego mężczyznę. Doczekał się nawet syna — Boruto. Niestety jego obowiązki jako Hokage, nie pozwalają mu poświęcić odpowiedniej ilości czasu. Sprawia to, że Boruto nie lubi swojego staruszka i ma w głowie tylko różne wybryki. Pomimo tego, że wszyscy w wiosce podziwiają i szanują jego tatę, on nienawidzi faktu, że jest jego synem.

Mimo jego złego zachowania względem Naruto, tak naprawdę chciałby, żeby zwrócił on na niego uwagę. Z tego powodu stara się mu zaimponować na każdy możliwy sposób. Wychodzi mu to z różnym skutkiem, lecz po jakimś czasie zaczyna rozumieć, jak bardzo ważną i odpowiedzialną rolę posiada jego ojciec. Tak samo Naruto zaczyna rozumieć, że musi poświęcać więcej czasu swojej rodzinie.

Syn jest tylko narzędziem

Skoro byli już ci źli, dobrzy i głupi ojczulkowie, to nadeszła pora na tych najgorszych i najpodlejszych. Nie traktują oni swoich synów jak ludzi, widzą w nich tylko zwykłe narzędzie, które chcą wykorzystać do swoich chciwych zachcianek.

Todoroki Shoto — Todoroki Enji

My Hero Academia to jeden z tytułów, których nie trzeba przedstawiać nikomu. Tytuł popularny już nie tylko w Japonii, ale na całym globie. Opowiada on o świecie, w którym większość społeczeństwa ma jakieś super moce, a co za tym idzie zawód superbohatera nie jest już dziecięcym marzeniem.

Endeavour” to bohaterski przydomek bohatera nr 2 — Enjiego Todorokiego. Jego marzeniem i największym pragnieniem było zostanie bohaterem nr 1, lecz na jego drodze zawsze stała przeszkoda nie do pokonania – All Might.

Z tego powodu, chce stworzyć idealną moc wiążąc się siłą z kobietą, której darem było tworzenie lodu. Dzięki jego mocy ognia ma nadzieje stworzyć idealnego potomka. Dopiero trzeci z nich — Shoto zostaje uznany przez Endeavoura. Z powodu jego zawiści i agresji, żona i matka jego dzieci popada w szaleństwo. Z tego powodu wylewa wrzątek na twarz małego Todorokiego (stąd jego blizna) i trafia do psychiatryka. Enji jest nienawidzony przez Shoto, ponieważ wie, iż to ojciec doprowadził jego mamę do stanu obłędu, w którym gotowa była dożywotnio oszpecić swojego syna. Z powodu nienawiści do ojca, Todoroki postanawia nigdy nie używać ognistej mocy, którą po nim odziedziczył. Niestety, jak się później dowiemy, poleganie na tylko lodowej połowie jego mocy nie pozwoli mu zostać upragnionym bohaterem.

Hanma Baki — Hanma Yujiro

O serii Grappler Baki rozpisałem się już niedawno na ramach mojego tekstu. Hanma Yujiro — znany jest pod pseudonimem “Ogr“. Jego ksywka pochodzi od faktu, że sama siła jego mięśni jest porównywalna do całego arsenału dużego państwa.

Zapewne nie wszyscy o tym wiedzą, ale bycie niepokonanym nie jest takie przyjemne, jak się może wydawać. Ciągłe wygrywanie — bądźmy szczerzy, tak jak wszystko w nadmiarze, potrafi się znudzić. Tak właśnie przez całe życie, czuje się nasz Ogr. Z tego powodu po znalezieniu odpowiedniej samicy postanawia ją zapłodnić, aby mogła mu ona spłodzić potomka. Liczy, że będzie on godny jego krwi i dostarczy mu trochę zabawy.

Tak właśnie powstaje nasz główny bohater — Baki. Od urodzenia jest on trenowany, zmuszany do przekraczania swoich możliwości, Aby kiedyś dorównać ojcu musiał on złożyć wiele wyrzeczeń. Zdecydowanie nie można powiedzieć, że miał on przyjemne i spokojne dzieciństwo. Nie można też nie wspomnieć o tym jak niezliczoną ilość razy otarł się o śmierć, nie mając nawet 15 lat. Yujiro nie ułatwiał mu jego wędrówki na szczyt. Sprawiał jedynie, że jego syn coraz to bardziej go nienawidził. Godne podziwu jest, że nasz mały Baki nigdy się poddał i parł cały czas do przodu, wszystko żeby osiągnąć swój upragniony cel i przeznaczenie — pokonać swojego ojca.

Jin SeonDongsoo Seon

Bastard to webtoon opowiadający dokładnie o tym, o czym jest ten tekst — o relacji ojca i syna. Jednakże z wszystkich powyżej wymienionych jest to chyba najbardziej patologiczna więź. Główny bohater Jin mieszka sam z ojcem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby każdy jego dzień nie był walką o przetrwanie. Jak się dowiadujemy już w pierwszym rozdziale, jego ojciec — Dongsoo, jest mordercą. Co gorsza, nasz bohater jest zmuszany do bycia jego partnerem w zbrodni. Szantażowany słucha się ojca, jednak wszystko to do czasu, gdy poznaje pewną młodą dziewczynę w jego wieku. Owe dziewczę nazywa się Kyon Yoon. Jin — bo jak wiadomo serce nie sługa, zakochuje się w niej. Problem jest jednak taki, że jego wybranka serca ma zostać ostatnią ofiarą jego ojczulka. Postanawia po raz pierwszy sprzeciwić się swojemu staruszkowi, aby ocalić swoją przyszłą dziewczynę. Doprowadza to do wielu przykrych i nietypowych sytuacji, które niejeden raz zaskoczą czytelnika.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej polecam się zapoznać z naszym tekstem o tym tytule.

Dobry, zły i gorszy

Jak widzicie, żaden człowiek nie jest perfekcyjny. Niektórzy próbują do tego chociaż dążyć, a niektórzy mają to całkowicie gdzieś. Czy jest to dobre podejście czy złe? Nie mnie oceniać.

Rzeczą ludzką jest chęć poznawania różnych, skomplikowanych i często trudnych więzi pomiędzy jednostkami. Z tego właśnie powodu powstają znane wam seriale obyczajowe liczące kilka tysięcy odcinków. Dlaczego więc nie doświadczać tych relacji w formie animowanej?

Jedyne co mogę zrobić, to polecić każdy z tytułów, w którym podane przeze mnie przykłady występują. Są one zdecydowanie warte waszego czasu oraz uwagi.